Myślę, że większość z Was słyszała coś na temat tego zabiegu. W internecie można przeczytać wiele pozytywnych opinii. Nie wiem dlaczego jeszcze tego nie wypróbowałam na sobie, ale postaram się to jak najszybciej nadrobić!:) 

Body wrapping (lub body wrap) skład się z dwóch czynności. Pierwsza polega na  wmasowaniu w skórę modelującego, ujędrniającego lub antycellulitowego środka. Druga część polega na  owinięciu ciała folią spożywczą. Owija się albo całe ciało, albo pojedyncze jego partie.

Wrapping można stosować praktycznie na każdą część ciała.

Na jakiej zasadzie działa body wrapping? 

Silny ucisk wywołany owinięciem pobudza krążenie krwi, a ciepło otwiera pory. Dzięki temu umożliwia głęboko wniknąć w naszą skórę wszystkim aktywnym substancjom w balsamie.  Celem zabiegu jest pobudzenie krążenia krwi i limfy – wyszczuplenie, wygładzenie, zredukowanie cellulitu, poprawa stanu skóry.

Jak wykonać taki zabieg we własnym mieszkaniu?

Przed przystąpieniem do zabiegu zrób peeling ciała. Możesz wykorzystać np: Peeling kawowy. Osusz swoje ciało i pokryj grubą warstwą środka ujędrniającego, antycellulitowego itp. Jeżeli chcesz poddać zabiegowi tylko dolne partie ciała, to zaczynamy od łydek bądź od ud, później pośladki i ew. brzuch.Przygotuj sobie ciepłą herbatę, dobrą książkę. I przez 45 minut relaksuj się owinięta dodatkowo w kocyk. Po tym czasie zdejmij folię z ciała, opłucz ciało samą wodą i posmaruj nawilżającym balsamem.

Kiedy powinny pojawić się pierwsze efekty?

Jeżeli będziesz stosowała dwa razy w tygodniu, to po 10 – 15 seriach powinnaś zobaczyć efekty. Pamiętaj, że bez aktywności fizycznej i odpowiedniego odżywiania nawet taki zabieg nie sprawi, że będziesz miała idealną sylwetkę.

Jaki wybrać krem?

W tym wypadku najlepiej będzie jeżeli sięgniesz po jakiś ujędrniający, antycellulitowy balsam np: Lirene – pomarańczowa seria. Moja mama jest wielką fanką tych produktów i  naprawdę mogę Wam je polecić.  Na własne oczy widziałam efekty.

Oto przykładowe metamorfozy: 

Wiele internautek poleca również koncentrat antycellulitowy BINGO SPA, który jest do tego stworzony. Cena nie jest zachęcająca,, wynosi ponad 200 zł. Myślę, że warto na początek spróbować z kremem za 20 zł. Czytałam również, że można przygotować taką ” pastę ” w domu. Wystarczy zrobić podobną mieszankę do peelingu kawowego lub wymieszać oliwę z oliwek z cynamonem ( nie stosowałam, wiec nie wiem jak to się sprawdzi ;))

Więcej domowych masek do wrappingu znajdziecie tutaj ==> Domowe maseczki do wrappingu

Kto nie powinien wykonywać takiego zabiegu?

  • Kobiety w ciąży,
  • Osoby chorujące na miażdżycę,
  • Osoby z dolegliwościami sercowymi, wysokim ciśnieniem,
  • Osoby, które mają problem z nerkami,
  • Osoby zmagające się z żylakami,
  • Osoby po operacjach i w trakcie ostrych infekcji,

UWAGA! Po zabiegu nie wolno korzystać z solarium i trzeba uważać na słońce przez trzy dni. Body wrapping najlepiej wykonywać dwa razy w tygodniu. 

Czy któraś z Was stosowała taki zabieg i może powiedzieć coś więcej na jego temat? Może polecacie jakieś kosmetyki? Czekam na Wasze opinie 🙂 Można również kupić żele chłodzące np: EVELINE. Chyba wypróbuję taką wersję, bo nie wiem czy dałabym radę wytrzymać 40 minut. Pamiętajcie, żeby nie trzymać dłużej.

EDIT:

Muszę się z Wami podzielić moim wrażeniami. Udało mi się przeprowadzić 7 zabiegów. Każdy z nich stosuję tak jak wyżej opisałam. Używam do nich TEGO balsamu ===> Balsam SORAYA. Po pierwszej serii moja skóra była bardzo dobrze nawilżona. Po kolejnych 3 zabiegach zauważyłam, że zdecydowanie bardziej się napina. Wczoraj zrobiłam 7 zabieg. Mój Facet nawet zauważył różnicę ( a tak się ze mnie śmiał, że owijam się folią ). Nie miałam problemu z cellulitem, no może taki minimalny. A teraz naprawdę go nie widać. Skóra jest bardzo dobrze nawilżona, napięta i elastyczna! Musicie wypróbować! Naprawdę warto! 🙂

Pozdrawiam,

Juliya