Pora wrócić po Świętach z kolejną dawką motywacji. Jedna z Was postanowiła podzielić się swoją historią i udowodnić Wam, że można poprawić swoją sylwetkę. Wystarczy tylko chcieć! Wszystko zależy od Was. Poznajcie kolejną historię.

” Witaj Tipsi!

Postanowiłam wysłać Ci moją metamorfozę, bo pomyślałam, że może choć kilka dziewczyn zmotywuje do ćwiczeń, tak jak inne zmotywowały mnie. Tylko efekty widoczne gołym okiem podane na “tacy” przemówiły do mnie by zacząć ćwiczyć. Mam 24 lata i dwóch synów, 3letniego i 8 miesięcznego. Swoje ćwiczenia rozpoczęłam dokładnie 22 września, równo 5 miesięcy po porodzie mojego drugiego synka. Przez cały ten okres po porodzie, przez 5 miesięcy tłumaczyłam sobie, że przecież jestem dopiero po porodzie, że brzuszek potrzebuje czasu aby sam wrócił do stanu wcześniejszego itp….

CAM01026

 

Przejrzałam na oczy kiedy 22 września stanęłam na wagę która pokazała zamiast mniej- więcej kg, a w spodniach brakowało jeszcze więcej by się dopiąć…. Ocknęłam się, dotarło do mnie, że nic się samo nie wydarzy a jeśli nic nie zrobię teraz to później będzie jeszcze gorzej i ciężej. Więc od dziś albo nigdy!!!

CAM01028

Zdjęcia robione 22.09.2014, następne 22.10.2014, 22.11.2014 i 22.12.2014. i tak ćwiczę po dziś. Kilogramy spadły z 65 na 58, cm mierzyłam tylko w brzuchu, bo tylko na tym mi zależało, spadło 10cm. Oczywiście nie odpuszczam, brzuch jeszcze wymaga pracy i skupie się również na pompowaniu pośladków:) ćwiczę 6 razy w tygodniu po ok 1h, różne treningi dostępne na yt, najważniejsze jest dla mnie, aby ćwiczenia były wyzwaniem, muszę się spocić do suchej nitki- skoro jakimś cudem znajduję tą godzinkę dla siebie, chcę ją wykorzystać na maksa! Jeśli chodzi o dietę, przestrzegam tylko paru zasad- zero cukru, mało słodyczy i fast-foodów, ale całkowicie z nich nie zrezygnowałam, do picia tylko woda ok3litry i jedna kawa dziennie, kolacja 3h przed snem. Ćwiczę, jak dzieci śpią… czasami jest to godz 20, czasami 24, jednak nie odpuszczam i walczę dalej!

CAM01379


P.S Jeśli będziesz chciała udostępnić moją metamorfozę to zakryj proszę twarz:) “

Jak Wam podoba się przemiana Autorki? Zostawcie dla niej kilka motywujących słów. Sama wiecie jak one potrafią zmotywować :). Uważam, że są to niesamowite efekty osiągnięte w krótkim czasie. Gratuluje i trzymam kciuki za dalsze efekty pracy!  Jeżeli macie jakieś pytanie, zostawcie je w komentarzu. 🙂

Pozdrawiam,

Juliya

Ps: Swoja metamorfozy możecie przesyłać na [email protected]