Dzisiaj chciałam opowiedzieć Wam o dyscyplinie sportowej, która jest bliska mojemu sercu.Gimnastyka sportowa przez wiele osób mylona jest z artystyczną.  Mój Brat trenuję od 5 roku życia ( o ile się nie mylę ) i często osiąga jakieś sukcesy. Można ją zaliczyć do jednej z najbardziej interesujących dyscyplin. Miałam okazję być na różnych zawodach i za każdym razem podziwiałam wszystkich, którzy brali w nich udział.

Gimnastyka sportowa jest jedną z odmianą gimnastyki. Polega ona na wykonywaniu przez sportowców krótkich układów na różnych przyrządach. Ich czas wynosi od 30  do 90 sekund, a przy wykonywaniu skoków nawet krócej. Mogą ją trenować Kobiety jak i również Męczyn.

Panie biorą udział w 4 konkurencjach sportowych:

  • Skok przez konia,
  • Poręcze asymetryczna,
  • Równoważnia,
  • Ćwiczenia wolne,

Panowie biorą udział w 6 konkurencjach sportowych:

  • Ćwiczenia wolne,
  • Koń z łękami,
  • Kółka,
  • Soko przez konia,
  • Poręcze,
  • Drążek

Uczestnicy zawodów gimnastycznych klasyfikowani mogą być klasyfikowani:

  • indywidualnie w poszczególnych konkurencjach,
  • w wieloboju gimnastycznym – sumowane są punkty we wszystkich konkurencjach,
  • drużynowo – sumowane są indywidualne wyniki każdego uczestnika drużyny

Tutaj możecie zobaczyć jak wyglądają ćwiczenia na kółkach w wykonaniu mojego Brata:

A tak wyglądają wolne ćwiczenia w wykonaniu mojego Brata:

Muszę Wam to napisać. Jestem z Niego bardzo dumna! Na tych zawodach z których pokazałam Wam filmiki, Młody miał zdartą skórę na dłoniach aż do krwi. Trener chciał, żeby zrezygnował i zregenerował ręce. Jednak mój Brat nie poddał się! Mimo bólu wykonał wszystkie ćwiczenia!:)

Myślę, że gimnastyka sportowa kształtuje również charakter ( tak jak każdy sport ) .Zapewne jesteście ciekawe jak wyglądają treningi? Odbywają się one 5 a czasami 6 razy w tygodniu po 3-4 h. W wakacje, ferie wyjeżdżają na różne zjazdy. Niedawno byli nad morzem i biegali codziennie rano, a później trenowali.  Bardzo często jeździ na rożne zawody nawet za granicę. Mimo tak napiętego grafiku mój Brat ma również inne zajęcia. Chodzi do szkoły, odrabia lekcje, spotyka się ze znajomymi, pomaga w domu. Nigdy nikt go nie zmuszał do uprawiania tej dyscypliny. Któregoś dnia chciał zrezygnować. Oczywiście był to jego wybór, i tak się stało. Po 6 miesiącach Młody zatęsknił za treningami i bardzo chciał wrócić do szkoły sportowej. Niestety musiał poczekać do zakończenia roku szkolnego. Trener zgodził się na jego powrót pod warunkiem, że w ciągu 6 miesięcy wróci do takiej formy w jakiej kiedyś był. Oczywiście w tym czasie mój Brat połamał sobie palce, nabawił się kilku kontuzji a później pokazał, że jest niezastąpiony!:) Wszyscy byli w szoku, że udało mu się.

Mam nadzieję, że ten artykuł uświadomi Wam, że każde Wasze marzenie jest do spełniania. Pod warunkiem, że nie będziecie siedzieć bezczynnie i czekać. Tylko zawalczycie o nie. 

Pozdrawiam serdecznie,

Juliya