Marzy Ci się figura niczym z okładki najpopularniejszego, treningowego czasopisma na świecie, a może po prostu chcesz, żeby Twoje ciało wyglądało zdrowo? Nieważne jest to do jakiej sylwetki dążysz, musisz pamiętać o tym, żeby nie stawiać sobie celu, który w najbliższej przyszłości jest nie do osiągnięcia. Jak my, kobiety możemy sobie pomóc w trakcie walki o lepszą sylwetkę? Przede wszystkim powinniśmy poznać najczęściej popełniane błędy, które utrudniają schudnięcie i jak najszybciej wyeliminować je. Ta niewielka zmiana, przybliży Was znacznie do wymarzonego celu.

MAŁE PORCJE JEDZENIA 

Niestety mimo starań wielu fitnessowych inspiratorek, trenerek czy nawet zwykłych blogerek, ten pogląd na chudnięcie nigdy nie zostanie obalony. Ograniczanie jedzenia do minimum nie przyniesie wymarzonej sylwetki. Może i schudniesz kilka kilogramów, ale co z tego jak później przybierzesz dwa razy więcej dzięki efektowi jojo. Dziewczyny, nie róbcie tak! Nie odchudzajcie się w taki sposób. To naprawdę nic nie da. Dostarczając przez dłuższy czas organizmowi zbyt małej dawki pożywienia, doprowadzamy do tego, że nasz metabolizm znacznie spowalnia , a nasza sylwetka nabiera kształtów do których na pewno większość z nas nie chce dążyć.

NOCNE PODJADANIE

Nocne podjadanie najczęściej spowodowane jest stresem. Wydaje nam się, że jeden niewinny pączek zjedzony w nocy nie wyrządzi nam krzywdy. W końcu dzisiaj przez cały dzień zupełnie nic nie jadłyśmy. NIEPRAWDA! Nocne podjadanie na pewno nie pomoże schudnąć. UWAGA! Nocne podjadanie może być również spowodowane cierpieniem na SRED lub NES! Pisałam o tym TUTAJ na blogu ===> klik. 

ZDROWE JEDZENIE W NIEOGRANICZONYCH ILOŚCIACH

To co zdrowe też ma w sobie zwartość tłuszczu, węglowodanów. Czasami wydaje nam się, że wszystko co zdrowe możemy jeść w nieograniczonych ilościach. Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura. Chipsy bananów są zdrowe ale bardzo kaloryczne, tak samo jak awokado czy orzechy. Są to produkty, które trzeba jeść z umiarem, żeby wyszło nam to na zdrowie.

CHEAT DAY ZAMIAST CHEAT MEAL

Tak, o tym też zapominają wszystkie osoby rozpoczynające walkę o lepszą sylwetkę. Cały tydzień zdrowo się odżywiają, a później w sobotę robią sobie cały wolny dzień od diety. Większość osób w ten jeden dzień nadrabia wszystko na co pracowało cały tydzień. Na oszukany posiłek powinny pozwalać sobie osoby, które nie zrobią z niego oszukanego dnia. Oczywiście raz na jakiś czas można przez cały dzień zaszaleć bez przeszkód dla naszej figury. Jednak całodniowe szaleństwo co tydzień nie jest wskazane, a tym bardziej na początku drogi o lepszą sylwetkę.

SUPLEMENTACJA JEST “BLEE”

Kolejny powielany mit. Suplementy są zdrowe, mogą pomóc w chudnięciu ALE nie mogą być zamiennikiem zdrowej diety i aktywności fizycznej. Odżywka białkowa nie zastąpi każdego posiłku, a błonnik nie wypełni Twojego żołądka na cały dzień. Zdrowe suplementy są wskazane dla każdej aktywnej osoby. Nieważna jest płeć. Kobiety i mężczyzny mają prawo wspomagać się zdrową suplementacją, a nawet powinni pod warunkiem, że nie zapominają o zdrowym stylu życia. O zdrowych suplementach piałam już na blogu, znajdziecie tam nawet bon zniżkowy na naprawdę dobre produkty np. spirulinę, bio acerolę itp. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do tego wpisu (kod jest jeszcze chwilę aktywny) ===> kliknij tutaj.

CIĘŻARY, TO DLA FACETÓW!

Kiedy słyszę, że ciężary są wyłącznie dla facetów, ponieważ z kobiet robią zwykłych babo-chłopów, to wszystko się we mnie trzęsie. Nie wierzcie w takie rzeczy. Trening z obciążeniem przynosi wspaniałe rezultaty w trakcie odchudzania. Dzięki niemu Wasze ciało zachowuje jędrność, traci tłuszczyk i nabiera prawidłowych kształtów.

Zrzucenie kilku nadprogramowych kilogramów w zdrowy sposób jest prawdziwym wyczynem. Każda z nas kiedyś stanęła przed tym pytaniem “Chudnąć szybko czy robić to z głową?”. Moją odpowiedź na pewno już znacie. Tylko zdrowe podejście do odchudzania pomoże Wam schudnąć.

Dajcie znać jakie Wy popełniałyście błędy na początku swojej drogi? Ja oczywiście bałam się ciężarów i suplementów, co było totalną bzdurą. 🙂

Pozdrawiam,

Juliya