Piękne, zadbane włosy stanowią jedną z wizytówek każdej z nas. Niezależnie od długości, skrętu i koloru, wszystkie kobiety chcą, aby ich kosmyki wyglądały jak z reklamy szamponu. Niestety, podobnie jak gorące lato, tak i mroźna zima jest bardzo wymagająca dla kondycji włosa. Dziś spróbuję wyjaśnić, jak pomóc włosom zachować piękno także zimą.

Przede wszystkim – zabezpieczać

Nie tylko zimą, ale przez cały rok, należy zadbać aby końcówki włosów – jako najbardziej narażone na uszkodzenia – były odpowiednio zabezpieczone. Jednak o ile wiosną czy jesienią wystarczy kropelka oleju delikatnie wtarta we włosy, o tyle zima wymaga bardziej radykalnych rozwiązań. Dobrym pomysłem są różnego rodzaju sera silikonowe czy jedwab. Można je wzbogacić odrobiną oleju (np. kokosowego czy arganowego), jednak należy przy tym uważać, aby włosów nadmiernie nie obciążyć. Szczęśliwie, preparat do zabezpieczania końcówek nie musi być bardzo drogi, ważne jedynie aby nie zawierał alkoholu w składzie, bowiem możemy uzyskać efekt odwrotny od zamierzonego.

W kwestii zabezpieczania bardzo istotne jest również chronienie włosów przed mroźnym powietrzem za pomocą czapki lub kaptura. Jakkolwiek wiem z doświadczenia, że perspektywa kosmyków uroczo okalających twarz w zimowej aurze brzmi aż nadto kusząco, warto jednak im tego oszczędzić. W końcu dbamy też o ciało przez ćwiczenia i zdrową dietę, ale nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, żeby zimą chodzić bez kurtki. 😉

Oprócz zimna dużym “zagrożeniem” dla włosów są także wełniane szaliki czy kominy – włosy ocierając się o nie, plączą się i niszczą. Dlatego też warto, oprócz ukrycia włosów pod czapką lub kapturem, związać je podczas pobytu na dworze, np. w kucyk.

Nawilżenie i odżywienie

To akurat zasada obowiązująca przez cały rok. Warto “wspomóc” włosy od zewnątrz maseczką czy olejem. Możemy wybrać spośród całej gamy kosmetyków dostępnych w drogeriach lub zrobić sobie maseczkę same. To spora frajda, wyszukiwać w kuchni produkty, które można nałożyć na włosy. Warto także przekonać się do olejowania. Być może brzmi trochę jak szaleństwo – w końcu olej służy do smażenia! – ale odrobina oliwy z oliwek, olejku arganowego, kokosowego czy jakiegokolwiek innego, nałożona przed myciem włosów na kilkadziesiąt minut, wspaniale nabłyszcza i wzmacnia włosy.

Warto także zadbać o nawilżenie powietrza w pomieszczeniach, w których przebywamy – suche powietrze ma negatywny wpływ nie tylko na włosy, ale na cały organizm. Jeśli nie chcemy inwestować w nawilżacze powietrza, można po prostu powiesić mokry ręcznik na kaloryferze.

Odżywianie

Ostatni punkt, ale na pewno nie najmniej ważny – zdrowa, pełna witamin dieta, która wspomaga cały organizm, a przy okazji i włosy. Regularne, pełnowartościowe posiłki sprawią, że będziemy piękniejsze, silniejsze, a przede wszystkim – zdrowsze.

Ciekawa jestem, jak Wy dbacie o włosy zimą? Zabezpieczacie je, a może macie to szczęście należeć do kobiet, których włosy naturalnie są na tyle zdrowe i silne, że nie ma takiej potrzeby? 🙂

Pozdrawiam,

Martyna