Żadnej kobiecie nie trzeba przedstawiać PMS. Niestety jesteśmy na niego skazane raz w miesiącu. W ciągu krótkiego okresu, PMS potrafi radykalnie zmienić nie tylko nasze samopoczucie ale również cerę, sylwetkę. Co z tego, że po kilku dniach wszystko wraca do normy. Jak i tak w tym krótkim czasie potrafi namieszać nam w głowie.

Na szczęście w dzisiejszych czasach są kobiety, które pokazują na ie całą prawdę! Ich zdjęcia uświadamiają nam, że nie tylko my zmagamy się z takim problem, ale też bardzo sławne trenerki, inspiratorki.

Jedną  nich  jest Malin Olofsson. Blogerka opublikowała na swoim ie wpis, który wywołał prawdziwą burzę w internecie. Warto wspomnieć również, że Malin pokonała anoreksję (ale o tym będzie osobny wpis.)

Malin napisała pod tym zdjęciem ” Niektórzy z Was widzieli to wcześniej, inni nie. Niektórzy z Was doświadczają tego samego raz w miesiącu. Niektórzy z Was będą oburzeni. Niektórzy z Was myślą teraz – Omg, nie jestem z tym sama! Niektórzy z Was nie przeczytają tego wpisu i patrząc na zdjęcie pomyślą, że jestem w ciąży. To są oznaki PMS! …”

Wspomniała również o tym, że zatrzymanie wody w organizmie w tym okresie jest czymś normalnym. U niektórych przejawia się to większymi, widocznymi cechami. U innych nie jest to tak zauważalne. Nie ma się czego wstydzić!

“Nie obwiniaj swojego ciała za to jak się czujesz. To nie jest jego wina. Nigdy nie myśl, źle wyglądasz.  Tak – twoje ciało może odczuwać dyskomfort ze względu na zmiany hormonalne – więc zamiast pogarszać się poprzez wstydzenie się ciała, spróbuj zrobić coś przeciwnego. Uświadom sobie, że potrzebujesz dodatkowej troski i miłości własnej.Uświadom sobie, że nie musisz się wstydzić i ukrywać. Jesteś doskonała!”

Dlaczego postanowiłam napisać dla Was ten wpis? Wiem, że PMS dla wielu z Was jest strasznym problemem. Widzę po wiadomościach jakie od Was dostaję, że wiele z Was próbuje ukryć jego mankamenty. Chciałam, żeby ten wpis podbudował Was, pokazał Wam, że nie jesteście same z tym problemem. Zmagam się z nim ja, Twoja koleżanka! Może nie wszystkie w takim samym stopniu. Ale PMS dotyczy każdej z nas.

Dziewczyny, jakie u Was są objawy PMS? Zaliczacie się do kobiet, które są w stanie normalnie funkcjonować, czy może Wasz organizm i Wasze ciało jest tak osłabione, że nie macie na nic siły? Czekam na Wasze komentarze.

Pozdrawiam,

Juliya

źródło zdjęć Malin i informacji: https://www..com/malinxolofsson/