Która z nas nie marzy o pięknych włosach? Gęstych, długich, zdrowych i lśniących? Chyba każda – to niezaprzeczalna odpowiedź. 🙂

Dorosły człowiek posiada od 100 000 do 150 000 włosów, które nieprzerwanie rosną i wypadają. Każdy włos rośnie swoim własnym, indywidualnym tempem. Każdego dnia tracimy około 60 do 100 włosów. Potem na miejsce starego włosa wyrasta nowy włos. Jest to zupełnie normalna kolej rzeczy. Gdy jednak włosów wypada nam więcej to musimy zareagować.

Większość z nas miała pewnie do czynienia z wypadaniem włosów. Co więc zrobić gdy ten problem nam towarzyszy? Niektóre z Was pewnie walczą z nim regularnie codziennie patrząc jak włosy wychodzą garściami. Czym to jest spowodowane i jak sobie z tym radzić? Wszystkiego dowiecie się już za chwilę.

Dlaczego tak się dzieje? Najczęściej nasze włosy wypadają, ponieważ …

  • nieprawidłowo czeszemy nasze włosy. Najbardziej niebezpieczne fryzury to wysokie końskie ogony czy koki. Osłabiają one mieszki włosowe, ponieważ włosy są mocno naprężone i nadwyrężone,
  • tapirujemy je lub używamy złych gumek. Pamiętajmy by używać gumowych gumek. One prawie w ogóle nie wyrywają włosów (polecam te z Hebe). Nie rozczesujmy też włosów na siłę i nie wiążmy ich zbyt mocno,
  • zbyt często je farbujemy. Włosy po zastosowaniu farby tracą na wyglądzie i jakości,
  • używamy suszarek, lokówek i prostownic. Gorąca temperatura niestety nie ma zbawiennego działania na nasze włosy. Powoduje, że włosy są suche a co za tym idzie więcej ich wypada,
  • palimy papierosy. Nikotyna ma zabójczy wpływ na nasze włosy. Powoduje, że włos staje się suchy i matowy a w konsekwencji wypada,
  • stresujemy się. Rozregulowane przez stres nadnercza znacząco wzmagają produkcję androgenów i zaburzają funkcjonowanie cebulek włosowych,
  • przechodzimy menopauzę lub jesteśmy po porodzie. Wszystko przez zmiany hormonalne.

Warto pamiętać że wypadanie włosów może mieć też podłoże medyczne. Należy tu wymienić choroby zakaźne (np. kiła) i ogólnoustrojowe (np. nadczynność lub niedoczynność tarczycy). Chcę też dodać, że włosy mogą wypadać też po chemioterapii. Rekcja organizmu na chemię zależy jednak od… samego organizmu.

Każda z nas troszczy się o włosy poprzez stosowanie różnych kosmetyków. Niestety zapominamy o podstawowej rzeczy a mianowicie odżywianiu korzeni włosów. Korzeń to jedyna (żywa) część włosa. To właśnie to sprawia, że włosy nadmiernie nam wypadają.

Na co więc zwrócić uwagę przy wypadaniu? Pamiętajmy, że cenne dla włosów są: żelazo, witamina H (biotyna), witamina A, witaminy z grupy B, kwas foliowy, a także krzem, magnez, cynk oraz nienasycone kwasy tłuszczowe. Gdzie znajdziemy te wszystkie składniki? Już mówię. W mleku i jego przetworach, jajach, owocach, warzywach, orzechach, drożdżach, kaszach, wątróbce, rybach, drobiu, czerwonym mięsie. Pijmy też soki z zielonych warzyw liściastych lub marchewki.

Dużo zależy też od kosmetyków jakich używamy. Co powinny one zawierać?

  • aloes, minerały morskie – idealne na suche włosy,
  • witaminę A i E – chronią przed promieniowaniem UV,
  • olejek jojoba, masło karite i glicerynę – super nawilżają :),
  • kolagen i olej z awokado – są odpowiedzialne za połysk,
  • ceramidy – chronią przed czynnikami zewnętrznymi,
  • silikony – ułatwiają rozczesywanie.

Jeśli chodzi o domowe sposoby to polecam ocet jabłkowy. Włosy płuczemy słabym roztworze octu ( na 1 litr wody – 1/4 litra octu). Warto też robić płukanki z łopianu. W drogerii znajdziemy szampony z jego dodatkiem jednak najbardziej skuteczny podobno jest naturalny wyciąg z jego korzenia. Świetnie wzmocni on nasze cebulki.

W przypadku znaczącej utraty włosów (bez konkretnej przyczyny) należy sować się z dermatologiem. Skonfrontuje on nasz przypadek z najczęstszymi czynnikami obwinianymi za wypadanie włosów, czyli np. nadmiarem hormonów.

Jeśli macie lub miałyście taki problem to czekam na Wasze komentarze i propozycje jak z nim walczyć! Nie ukrywam, że ta przykra dolegliwość dotyczy także mnie.

Pozdrawiam,

Roksana

*** ŹRÓDŁA: portal.abczdrowie.pl, tipyinteria.pl, zdrowie.wp.pl ***