Włączasz telewizor i słyszysz o nim, jedziesz samochodem do pracy, a w radiu mówią, że jest to najlepszy pomysł na pożywne, zdrowe, drugie śniadanie. Niektórzy producenci gwarantują nawet, że ten produkt doda nam energii na kilka godzin. O jakich produktach będzie mowa w dzisiejszym wpisie? Oczywiście o batonikach zbożowych. Czy są takie wspaniałe jak reklamują je producenci?

W dzisiejszych czasach trzeba się naprawdę natrudzić, żeby znaleźć batonik zbożowy, który zasługuje na jego miano i posiada dobry skład.

Co bardzo często znajduje się w tych produktach?

Większość producentów do produkcji swoich batoników używa syropu glukozowego, który doprowadza do otyłości. Tłuszcz palmowy utwardzony, który nie posiada w tym wypadku żadnych atutów dla naszego zdrowia, wręcz przeciwnie. Prowadzi on do nadwagi, problemów z sercem, podnosi zachorowalność na nowotwór jelita. Za co lubią go producenci? Przede wszystkim za cenę, jest on najtańszym olejem na świecie. Dodatkowo utrzymuje się w stałym stanie skupienia w temperaturze pokojowej.

fitnessport.pl

Po takie gotowe, “zdrowe” batoniki sięgamy z myślą o tym, że pomogą nam one zadbać figurę i w mniejszym stopniu wpłyną na nią negatywnie w porównaniu do innych batonów, których nie możemy nazwać FIT. Jeżeli tak myślimy, jesteśmy w błędzie. Większość tych batoników naprawdę mogłaby stać obok tych oblanych toffi itp.

Jak wybrać baton zbożowy, który spełni nasze oczekiwania?

Prawdziwych, zdrowych batoników zbożowych nie znajdziemy w pierwszym lepszym sklepie. Większość z nich dostępna jest w sklepikach ze zdrową żywnością. Wybierajmy batoniki, które w mają krótki i zwięzły skład. Posiadają np. olej kokosowy zamiast palmowego, są bogate w orzechy, suszone owoce,

Według portalu czytajsklad.pl na pozytywne wyróżnienie zasługują takie oto batoniki:

Pulsin baton bezglutenowy, Grunchy baton orkiszowy, Grunchy baton owsiany, enerBiO baton z orzechami ziemnymi oraz baton z żurawiną.

Jeżeli macie odrobinę wolnego czasu, dobrych chęci i minimalne zdolności kulinarne, zachęcam Was do samodzielnego przygotowania takich batoników. Przykładowe przepisy znajdziecie TUTAJ ===> KLIKNIJ i poznaj te pyszne przepisy.

Dajcie znać czy zdarza Wam się jeść kupne batoniki na drugie śniadanie? Wybieracie wtedy te, których skład jest jak najbardziej odpowiedni, a może dałyście nabrać się wielu producentom i bez czytania składu zjadacie ich produkty z myślą o tym, że są FIT? Ja oczywiście nieraz dałam się nabrać. Czekam na Wasze komentarze. 🙂

Pozdrawiam,

Juliya