U mnie niestety przymusowy reset. Mam nadzieję, że długo to nie potrwa. Dzisiaj jest już troszeczkę lepiej. Chcę zacząć regularnie biegać od 24 marca i do tego czasu zamierzam załagodzić kontuzję i ból, który mi towarzyszy :). Mam nadzieję, że Wy się nie poddajecie! Nie róbcie tego! Trzymam za Was kciuki i wiem, że odniesiecie sukces.

Dzisiejszy plan treningowy wyglądał tak:

Wersja dla osób korzystających z telefonu —> 

Ćwiczenia skupiały się na modelowaniu pleców, klatki piersiowej, pośladków oraz brzucha. Pojawiła się również Zuzka Light. Mam nadzieję, że przynajmniej spróbowałyście wykonać jej trening. Nie wymagam od Was, żebyście zrobiły wszystko w jej tempie. Zależy mi na tym, żebyście podnosiły sobie poprzeczkę. Ćwicząc ciągle Mel B / Ewę Chodakowską czy inną trenerkę w pewnym momencie przestaniecie zauważać efekty. A to doprowadzi do braku motywacji. Podejmujcie próbę i wykonujcie trening w swoim tempie. Zobaczycie, że z za tydzień czy miesiąc będziecie w stanie dać z siebie zdecydowanie więcej.

Jeżeli chodzi o inne ćwiczenia, które dzisiaj się pojawiły, to nie było w nich nic trudnego. Przyznam się szczerze, że od poniedziałku czekałam na ten zestaw i niestety nie doczekałam się :). No ale na pewno do niego wrócę!

Jak Wam się podobała szósta playlista? Jesteście nadal zmotywowane do zmiany swojego ciała? Opuściłyście jakiś trening? Czekam na Wasze komentarze. Nie bójcie się ich pisać. To miejsce jest dla Was. Możecie wyrazić swoją opinię, pochwalić się efektami czy zmotywować innych do walki.

Mam nadzieję, że jutro nie pominiecie obowiązkowego rozciągania. Chciałabym, żebyście innych treningów tego dnia nie wykonywały. Powtarzałam to już kilka razy i zrobię to jeszcze raz: MIĘŚNIE MUSZĄ ODPOCZĄĆ! A Wy musicie im na to pozwolić. Zamiast biegania czy aerobiku wybierzcie się na spacer z rodziną. Nie róbcie nawet treningu Mel B na pośladki. Jak reset, to całkowicie odpuszczacie;). Spędźcie ten czas ze swoimi bliskimi. 

Pozdrawiam serdecznie,

Juliya